Po długim czasie w końcu dodaję post na bloga. Długo myślałam o czym by tu napisać i nic nie przychodziło mi do głowy. Więc po prostu pokażę tutaj co mi w duszy gra.
Czy pamiętasz? Pamiętasz tamtą chwilę? Gdy czułeś się tak
wyjątkowo. Chwilę, w której byłeś szczęśliwy jak jeszcze nigdy. Właśnie wtedy spełniało się
jedno z Twoich głęboko skrywanych marzeń. Upajające uczucie euforii przepływało
przez Twoje żyły. Pamiętasz to prawda? Mimo upływu czasu wspomnienia pozostały
w Twojej głowie. Co noc wracasz do tych chwil, przypominasz sobie każdy szczegół,
by jak najdokładniej utrwalić ten cudowny moment. Nie chcesz, żeby cokolwiek Ci
umknęło. Wracasz do tego ciągle, wciąż i wciąż. Gdy jesteś wesoły, wspomnienie
tamtej chwili potęguje Twoją radość, a w chwilach smutku wywołuje jeszcze
większą boleść duszy.
Dlaczego szczęśliwe wspomnienia tak często wywołują smutek na twarzy? Przecież powinniśmy cieszyć się, że mieliśmy okazje przeżyć coś tak cudownego. Powinniśmy być wdzięczni losowi, że przyniósł nam tak magiczne momenty. A jednak przez nie jesteśmy jeszcze bardziej nieszczęśliwi.
Co z tego, że chwila radości wyniosła, nas do gwiazd, skoro ona minęła? Minęła i nigdy już nie wróci. Nie możemy zatrzymać czasu, a to co piękne tak szybko się kończy. I to jest najgorsze. Świadomość, że nigdy więcej tego nie przeżyjemy, nigdy więcej nie poczujemy się tak samo.
Dlaczego szczęśliwe wspomnienia tak często wywołują smutek na twarzy? Przecież powinniśmy cieszyć się, że mieliśmy okazje przeżyć coś tak cudownego. Powinniśmy być wdzięczni losowi, że przyniósł nam tak magiczne momenty. A jednak przez nie jesteśmy jeszcze bardziej nieszczęśliwi.
Co z tego, że chwila radości wyniosła, nas do gwiazd, skoro ona minęła? Minęła i nigdy już nie wróci. Nie możemy zatrzymać czasu, a to co piękne tak szybko się kończy. I to jest najgorsze. Świadomość, że nigdy więcej tego nie przeżyjemy, nigdy więcej nie poczujemy się tak samo.
Ile bym oddała, żeby przeżyć to jeszcze raz. Twój cichy
szept. Spojrzenie ciemnych oczu. Muśnięcie dłoni. Delikatne pocałunki. To
wszystko minęło i nigdy nie wróci. Ile bym oddała, by znowu poczuć Twój dotyk
na mojej skórze. By usłyszeć Twój głos. Tak cholernie mi Ciebie brakuje.
Ale nie żałuje niczego. Każda chwila spędzona z Tobą jest
dla mnie bezcenna. Nie było ich zbyt wiele, dlatego są dla mnie takie ważne. Im
mniej czegoś mogliśmy doświadczyć, tym bardziej potrafimy to docenić.
Zawsze pozostaje nadzieja. To co minęło nigdy już nie wróci,
wiem. Ale przecież tak naprawdę wszystko dopiero przed nami. Tych cudownych
chwil będą jeszcze miliony i za tysiącem z nich będziemy tęsknić równie mocno.
Trzeba cieszyć się tym co jest i szukać magii w czasie teraźniejszym.
Zapatrzeni w przeszłość nie doświadczymy niczego nowego. Prawdziwego szczęścia
nie odnajdziemy we wspomnieniach. Ono czeka na nas w przyszłości. Bliższej, dalszej,
tego nie wiemy. Ale żeby je odszukać trzeba zostawić minione lata za sobą.
Obudź się w końcu z tego gorzkiego snu. Popatrz w niebo.
Słońce skryło się za ciemnymi chmurami. Ale tylko na chwilę, nie zniknęło
przecież na zawsze. W końcu się pojawi. A wraz z jego promieniami przyjdzie tak
długo wyczekiwane szczęście.
Tylko musisz w to uwierzyć.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz